Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 204 266 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Kilka wyjaśnień + Concertino Baby

sobota, 22 grudnia 2012 12:49

Witajcie Drodzy, mineło sporo czasu od mojego ostatniego wpisu,zresztą teraz mogliście zauważyć,że nie dodaje od pewnego czasu tyle wpisów co kiedyś, powodem jest to,że od kilku miesięcy postanowiłam stworzyć mojego drugiego bloga na innym portalu,ponieważ tutaj jest mi trudnej coś dodać, zauważyłam, że nie wiem czy jest czy go nie ma,  chodzi mi o taki limit do wgrywania zdjęć, żeby dodać nowe zdjęcia brakowało miejsca i musiałam usuwać z tych pierwszych notek zdjęcia, a niechce tego robić. Pewnie teraz tylko od czasu do czasu bd tu coś dodawać. Ten wpis jest ostatni w tym roku, mam nadzieje że uda mi sie może za kilka tygodni tutaj coś wrzucić. To teraz zapraszam Was do lektury,bd o proszkach Concertino Baby, które dostałam w ramach współpracy. 

Od producenta: Nowa linia produktów CONCERTINO BABY została stworzona z myślą o pielęgnacji odzieży Twojego dziecka. Wszystkie produkty zostały przetestowane dermatologicznie i uzyskały miano hipoalergicznych, dlatego mogą być także stosowane do prania odzieży osób o wrażliwej skórze i alergików. Ponadto w trosce o środowisko naturalne, żaden z produktów nie zawiera szkodliwych fosforanów ani zeolitów. Produkty CONCERTINO BABY to sprawdzona jakość w przystępnej cenie. Więcej znajdziecie tu: http://www.concertino-baby.pl/.

 

 

Proszek do prania białych ubrań- poszedł na pierwszy front, wsadziłam do prali białego pluszaka Oliwii,który był już w opłakanym stanie,jak z resztą widać na zdjęciu, zrobiłam też taki mały teścik na takiej starej szmatce,zrobiłam tam plamy z soku przecierowego,malinowego oraz plamke z podkładu, efekty były jak najbardziej zadowalające,bo plamy znikneły oprócz tej od podkładu,jakaś tam mała plamka nadal pozostała. Co do zapachu to on średnio mi sie podoba, zwykle używałam do prania proszku z Loveli, ale po wypraniu prawie wogóle jest ten zapach potem nie wyczuwalny, dla mnie to plus w tym przypadku. Dodam,że te rzeczy wyprałam tylko w 30 stopniach,więc myśle,że na prawde efekty są niezłe. Minusem jest to,że proszek niestety nie zmiekczył,chociaż troche ubrań,ten misiek był strasznie taki nie przyjemny w dotyku tak więc już za każdym następnym praniem dodawałam płynu. Proszek wypłukał sie do końca,nie było z tym żadnych problemów,co na przykład zdarzało mi sie przy proszku z Białego Jelenia.Obydwa proszki nie wywołały u nikogo z mojej rodziny stanów alergicznych,żadnego drapania,swędzenia czy podrażnień.

 

 

 

Proszek do prania kolorowych ubrań- także wypadł dosyć pozytywnie, wady to tak samo szorstkość ubrań bez dodawania płynu oraz (jak dla mnie) zapach. Tym razem przykładem stała sie moja strasznie brudna skarpetka,wyprałam ją wraz z innymi brudami już w 40 stopniach i ubrania były czyste,to samo z kolorową bielizną, te najbardziej zabrudzone skarpetki po wypraniu były w takim stanie jak na zdjęciu niżej, proszek nie do końca je wyprał,ale już po drugim praniu były takie jak przedtem,czyściutkie. Kolory nie puściły,nic mi sie nie zabarwiło, ubrania wyszły takie same jak przed praniem,no oczywiście czystsze :)  Cena proszków to-ok.18zł za 1,6kg. Proszki te można stosować do prania ręcznego,prania w pralce automatycznej lub wirnikowej.

 

 

 

Chciałabym Wam życzyć wspaniałych, radosnych, zdrowych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia i spełnienia wszystkich najskytszych marzeń dla Was i dla Waszych najbliższych :*!!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

WIBO- recenzje

sobota, 17 listopada 2012 14:11

Witajcie! dziś przyszedł czas na podsumowanie mojego testowania produktów Wibo,które dostałam od portalu bangla.pl. Testowałam je codziennie więć mam już wyrobioną opinie o nich. Tak więc:

 

Fluid  True recover Illuminating nr.01 porcelanowy


Opinia:  Mój pierwszy fluid rozświetlający,zwylke używam matowych gdyż mam problemy z cerą I podkłady rozświetlające jeszce bardziej by podkreśliły to co bym chciała ukryć. Podkład ma bardzo dużo złotych drobinek jak dla mnie wręcz za dużo I to jest nieukrywając dla mnie minus,ma także dosyć gęstawą konsystencje. Jednak jeśli chodzi o plusy to jest napewno że rzeczywiście mam odczucie nawilżenia,dosyć dobrze kryje,utrzymuje sie także dosyć długo tak więc jest dobrym fluidem,na pewno bym sie na niego skusiła w wersji matt. Wystęują 4 odcienie: porcelanowy, naturalny, cynamonowy, karmelowy.

Cena: ok.10zł za 30ml



 

Maskara Growing Lashes 


Opinia: Maskara posiada bardzo wygodną w malowaniu szczoteczkę,łatwo nią wytuszować dolne rzęsy. Szczoteczka dobrze rozdziela pojedyncze rzęsy,ale czasem jak się przesadzi o jedną warstwę to skleja rzęsy no I już nie wygląda to najlepiej. Tusz ma dosyć głęboką czerń co bardzo mi sie podoba. Zauważyłam,że czasem maskara osypywała sie z moich rzęs po kilku godzinach. Efekt końcowy jak najbardziej jest ok,polubiłam go choć nadal moim ulubieńcem jest ten z Bell :)

Cena: ok.10 zł za 8ml.



Eye-liner 


Opinia: Eye-liner używam codziennie,jest on niezbędny przy moim codziennym makijażu,czasem zastępuje go kredką,ale kredka nie daje tak głębokiego efektu jaki lubie. Eye-liner jak najbardziej nadaje sie dla poczatkujących dziewczyn,które dopiero zaczynają przygode z kreskami. Jest on łatwy w użyciu,można nim robić dowolne kreski. Szkoda tylko że tak łatwo można go zetrzeć,mógłyby być wodoodporny. Jego zaletą jest opakowanie, które pozwala postawienie eye-linera,ja wcześniej miałam taki z Lovely i było trudno mi go postawić tak więc to duży plus. Jak najbardziej go kupie ponownie :)

Cena: ok.8 zł. za 4ml







Miałyście któryś z tych kosmetyków? Lubie markę Wibo?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Odpowiedzi na TAGi

sobota, 10 listopada 2012 10:13

Hej,ostatnio znowu nadeszła fala TAGowa i wszyscy wszystkich taguja,mnie też udało się zostać otagowaną i to kilka razy to,więc nieprzdłużając: 


pytania od: http://testowanie-i-opiniowanie.bloog.pl/

1. Kolor oczu?

2. Życiowe motto?

3. Ilość latorośli?

4. Model telefonu?

5. Szczęśliwa liczba?

6. Liceum, studia, technikum, praca?

7. Ulubione święto?

8. Kiedy masz imieniny?

9. Kiedy masz urodziny?

10. Najgorsza wpadka w życiu?

11.Ilość kosmetyków jakie posiadasz?


1. Zielono-niebiesko-szare 

2. żyć pełnią życia

3. 21

4.Samsung Galaxy mini

5. 26

6. praca

7. Boże Narodzenie

8. w urodziny

9. w lipcu 13

10. Lepiej nierozpamiętywać takich rzeczy

11. Więcej niż potrzebuje, to napewno :)

 

pytania od: http://testyprobkiorazinne.bloog.pl/

1. Jakie jest Twoje drugie imię? 

2. Twoje pierwsze zwierzątko?

3. Imie pierwszej miłości.

4. Film na którym się wzruszyłaś.

5. Ulubiona piosenka

6. Najszczęśliwszy moment w życiu

7. Ulubione ciacho?

8. Kolor ukochanych szpilek

9. Najlepszy prezent jaki dostałaś

10. Imię najlepszej przyjaciółki

11.Dzisiejsza data

 

1. niemam

2. chomik

3. Patryk

4. było ich sporo, np. Bez mojej zgody (my sister's keeper)

5.Lady Gaga- Born This Way

6. Urodzenie Oliwki

7. Kopiec kreta, szarlotka mamy

8. Czarny

9. córeczka

10. Natalia

11. 10 listopad 2012

 

oraz pytania od: http://rudnicka.blox.pl/html

 1. Życie to dla mnie...

2. Uwielbiam...

3. Udany jesienny wieczór to:

4. Najlepsze wspomnienie związane ze szkołą.

5. Miejsce do którego byś już nigdy nie wróciła.

6. Za czym najczęściej tęsknisz?

7. Jeśli udana impreza to tylko z...

8. Nigdy nie zapomnę o...

9. Kosmetyk bez którego nie wyjdę z domu to...

10. A w przyszłym roku na wakacje to najchętniej bym wyjechała...

11. Żałuję...

 

1. codzienna niewiadoma

2. chodzić po górach,spać ile wlezie

3. Gorąca kąpiel, maseczka na twarz,kocyk i dobry film :)

4. lekcje angielskiego w gimnazjum

5. chyba takiego nie mam

6. za chwilką tylko dla siebie

7. paczką znajomych

8. swojej rodzinie

9. eyeliner albo kredka

10. do Japonii

11. wielu rzeczy

 

 Dziękuje wszystkim za oTAGowanie :*


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Powróciłam,po chwili nieobecności :)

wtorek, 30 października 2012 17:51

Witajcie, znowu mineło dosyć sporo czasu od ostatniego wpisu,ale jakoś teraz nie mam okazji poświęcić na blog swój wolny czas,którego i tak mi już brakuje. Mam kilka pomysłów na kolejne wpisy,więc jak znajde czas to je wrzuce na blog. Udało mi się przez ten okres nieobecności zdobyć kilka rzeczy:

 

Kilka dni temu także udało mi się po raz drugi dostać do testów na portalu bangla.pl. Dostałam tym razem do przetestowania trzy produkty firmy Wibo,myśle że chyba Wam znane,przynajmniej z widzenia. Bardzo chciałam przetestować ten fluid i byłam bardzo zadowolona że mnie wybrano. Tak więc recenzji możecie się spodziewac w najbliższym czasie :)

 
Udało mi się wygrać rozdanie u http://joannaandcosmetics.blogspot.com/ na moim drugim blogu. Oto co zastałam w paczce: Serum scalające rozdwojone końcówki z Pantenne, Carmex w tubce, próbki Sudomaxu, i inne. 


 

Udało mi się także wygrać w konkursie organizowanym na facebooku przez sklep novamoda.pl. Wygrałam kolczastą grafitową bransoletkę. Bardzo mi przypadła do gustu.


Pozdrawiam :*


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Masełko z Joanny:)

środa, 12 września 2012 16:16

Witajcie,dziś kolejna recenzja z testowania,tym razem masełka do ciała z firmy Joanna,które otrzymałam od portalu bangla.pl.


Masełko do ciała

Opis:Odżywcze masło do ciała z olejem z pestek słonecznika i kompleksem witaminowym, zapewnia intensywną pielęgnację i ochronę skóry suchej, wpływając na trwałą poprawę jej kondycji i wyglądu. Dzięki odpowiedniej konsystencji doskonale się rozprowadza i szybko wchłania. Zawarty w maśle olej z pestek słonecznika odżywia przesuszoną i podrażnioną skórę uzupełniając i wzmacniając ochronną warstwę lipidową. Masło trwale łagodzi podrażnienia i sprawia, że odżywiona skóra staje się gładka i miękka w dotyku. Kompleks witaminowy – wspomaga proces regeneracji naskórka, działa przeciwstarzeniowo, uelastycznia i poprawia koloryt skóry.


 

 

Opinia:Do przestestowania od serwisu bangla.pl dostałam masełko odżywcze o zapachu słonecznika,kompletnie nie spodziewałam się takiej przesyłki bo zapomniałam zajrzeć i sprawdzić czy udało mi się zakwalifikować do testów tak więc miałam niezłą radochę. Moje masełko jest przeznaczone dla suchej skóry i zawiea olej z pestek słonecznika i kompleks witaminowy oraz 5% masła SHEA. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy ani o takim zapachu więc byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi.Po otwarciu ukazał mi się produkt wypełniony po brzegi opakowania,jednak jak zrobiłam taki swój teścik,czyli włożyłam parę razy palec w różne miejsca, zauważyłam,że jednakaż tyle tego masełka nie ma w opakowaniu po prostu tak mi się ta konsystencja ułożyła w pojemniczku.Co do zapachu to bardzo mi się spodobał,bardzo miły,delikatny,mi jak i mojej mamie się spodobał :)Jeżeli chodzi o konsystencje to jest gęsta,zbita,po wsadzeniu palca w masełko ten otwór pozostaje,nie zlepia się.

Pomimo swojej gęstej konsystencji jest bardzo łatwo rozsmarować produkt po ciele,także czas wchłaniania nie jest długi,masełko nie pozostawia po sobie tłustego filcu. Po nałożeniu na skóre jest wyczuwalny delikatny zapach. Masełka używałam codziennie po kilka razy w ciągu dnia,czasem do posmarowania moich suchych rąk oraz po kąpieli,i jak dla mnie masełko bardzo dobrze sobie radzi w nawilżeniu skóry. Na pewno mogę stwierdzić że po zastosowaniu skóra jest miękka,odżywiona,nawilżona,co do jej jędrności i elastyczności to jak na razie nie zauważyłam jakiś spektakularnych efektów.

Moja ogólna opinia na temat masełka jest jak najbardziej pozytywna,polecam,bardzo dobry produkt do codziennej pielęgnacji.Dziękuje serwisow bangla.pl oraz firmie Joanna,za możliwość przetestowania tego produktu.

Cena:ok.10zł za 300g

Ocena:10/10

 

Polecam serdecznie,naprawde fajny produkt. Zachęcam Was także do zarejerstrowania sie na portalu bangla.pl,znajdziecie tam przeróżne opinie,oraz bd mieć możliwość przetestowania ciekawych produktów :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Evo2lution-coś dla oczu :)

piątek, 07 września 2012 21:17

Witajcie,już jakiś czas temu dostałam przesyłke od kontaktowe.pl z płynem wielofunkcyjnym evo2lution do testowania,czas najwyższy na podsumowanie. Kilka tygodni temu dostałam także niespodziewaną przesyłkę od portalu bangla.pl, która zawierała masło do ciała z Joanny. Niestety tearaz nie mam jak dodać zdjęć więc recenzja pojawi się w następnej notce. Dostałam je w ramach testowania,każdy z was może testować produkty wystarczy sie zarejerstrować i być aktywnym.

 

Płyn evo2lution

Opis: Wielofunkcyjny płyn evo2lution jest aseptycznym buforowanym płynem służącym do dezynfekcji, nawilżania, płukania i przechowywania wszystkich rodzajów miękkich soczewek kontaktowych. Dzięki evo2lution poczujesz świeżość tlenu na swoim oku. evo2lution to rewolucja wśród płynów do pielęgnacji soczewek kontaktowych. Jeszcze lepsze czyszczenie soczewek i eliminowanie drobnoustrojów i osadów białkowych zapewnia największy poziom higieny soczewek, czyli zdrowsze oczy.Płyn do soczewek evo2lution zawiera tylko najpotrzebniejsze składniki gwarantujące czystość soczewek, ich dezynfekcję oraz zdrowie i nawilżenie oka, higienę soczewek.

Jednocześnie formuła płynu evo2lution All in One pozwala na używanie tylko jednego produktu, który w jednym czasie:

- dezynfekuje
- czyści
- płucze
- nawilża
- usuwa osady białkowe
- pozwala przechowywać soczewkę. 

Za pomocą jednego płynu możesz uzyskać zwielokrotniony efekt świeżości i czystości oka, bez osadów, drobnoustrojów. Skuteczniejsze usuwanie osadów z powierzchni soczewki pozwala utrzymać świeżość jej noszenia przez cały dzień.evo2lution to rewolucja w pielęgnacji soczewek kontaktowych - płyn do soczewek, który odświeży Twoje spojrzenie na dłużej. Wymagaj od swojego płynu więcej. 


 

Opinia: do testów dostałam dużą butlę 360ml wielofunkcyjnego płynu do pielęgnacji I przechowywania soczewek kontaktowych. Dopiero od niedawna zaczęłam używać soczewek,jakoś zawsze miałam taki z nimi opór,bałam sie tego zakładania I zdejmowania ich.Teraz używam soczewek miesięcznych I jak na razie miałam płyn z BioTrue,więc fajnie się złożyło że dostałam ten płyn do testów. W paczuszce znalazłam małe,podręczne lusterko oraz płyn+pudełeczko do przechowywania soczewek. Płyn sprawdził się bardzo dobrze, jest łagodny i nie podrażnił moich oczu,a są one bardzo wrażliwe. Soczewki wymoczone w tym płynie były czyste , zdezynfekowane i odświeżone. Dobrze radzi sobie z pozostałościami makijażu oraz dobrze usuwa osady i zanieczyszczenia. Pojemniczk jest wygodny i oznakowany,w przeciwieństwie do tamtego co miałam. Buteleczka ma super dozownik,co na pewno ułatwia dozowanie płynu i staje się to bardziej higieniczne. Jak najbardziej moja opinia jest pozytywna na temat tego płynu.


Cena: 21,99zł za 360ml

 Skład: EDTA, HPMC, PHMB 0,0001%, D-Glucitol, Poloxamer 407, chlorek Sodu, Kwas Borowy, Boran sodu, Woda.

Data ważności: są to 24 miesiące lub 3 miesiące od otwarcia

Pojemności: 80ml,120ml,360ml,500ml.

Więcej informacji: http://www.kontaktowe.pl/index.php

 


Używacie takich płynów?

P.S- jeżeli chcecie wypróbować suplement na trądzik BratekPlus to zapraszam Was tutaj wszystko jest opisane jak zdobyć próbki https://www.facebook.com/pages/Bratek-Plus/326133657413078. Miłego weekendu :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Maskary-porównanie

środa, 22 sierpnia 2012 20:37

Hej! Dziś takie małe porównanie kilku moich tuszy do rzęs.


1.Maximum Volume Mascara z Bell-odcień 01 Carbon Black,jest jej 9g/r. Najbardziej rzuca sie w oczy ta szczoteczka,jeszcze nigdy takiej nie miałam i byłam bardzo ciekawa jak sie spisze. Bardzo fajnie się nią maluje rzęsy,fajnie je rozdziela,mają większą objętość,wiem że może to dziwnie zabrzmi ale jest taka lekka,wogóle nie czuć że ma sie rzesy pomalowane. Nie skleja,odpowiednia ilość tuszu jest nabierana na szczoteczkę. Kolor mógłby być bardziej wyrazisty.Ale jest to jak na razie mój faworyt z tych wszystkich tuszy które miałam,bardzo ją lubie,trzeba tylko przywyknąć do tej szczoteczki.Ocena: 9/10.


 

2.Volume Flash extreme z Rimmela-001 Extreme Black-tą maskare wymieniłam za pkt. na portalu nn,już dawno,przez jakiś czas używała go moja mama,a teraz jak już troche przysechł wrócił do mnie, wtedy na początku za bardzo sklejał mi rzęsy.Szczoteczka jest kiepska,ale można ją zastąpić inną. Ogólnie wcale nie daje objętości,nie wydłuża,tylko porostu troche koloruje rzęsy (przynajmniej teraz),wcześniej tylko sklejała je. Napewno jej nie kupie.Ocena:5/10



3.Push Up Mascara z Bell-Pierwsze co to rzuciła mi sie w oczy ta szczoteczka wydała mi sie jakaś taka dziwna,no ale co tam,grunt,że dobrze sie spisała. Po pomalowaniu rzęs były one wydłużone,lekko podkręcone,równe,dobrze oddzielone od siebie,nie sklejały sie. Ta szczoteczka fajnie odziela każdą rzęs od drugiej. Na górne rzęsy jest ok,ale z dolnymi niestety mi nie wyszło najlepiej,dziwacznie to wyglądało. Jak dla mnie jest bardzo fajna,chociaż nie rewelacyjna. Utrzymuje sie długo, i nie osypuje sie. Rzęsy miały być pogrubione,a nie były,chociaż zyskały na wydłużeniu,no ale kupując tą maskare chciałam pogrubienia a nie wydłużenia. Tusz ma świetny mocny czarny kolor,daje łatwo sie zmyć przy demakijażu.Daję jej ocenę: 8/10, warto ją wypróbować.



4.PUMP UP LASH Miss Sporty- nr.001 black,wygrałam ją już dawno z portalu nn,więc całe szczęście nie musiłam tracić na nią niepotrzebnie pieniędzy. Może ona na rzęsach nie wygląda źle,ale ten tusz jest taki ciężki na rzęsach,że oko samo sie zamyka,szczoteczkę ma nawet ok,ale stanowczo za dużo sie nabiera na nią tuszu.Przy zmywaniu strasznie sie rościera na twarzy. Niezbyt ją lubie.Ocena:2/10-bardzo kiepska w moim przypadku.



A tak wyglądają moje rzęsy pomalowane tymi maskarami (jak dla mnie są bardzo podobne na tych zdjęciach):



Miałyście którąś z tych? A może jakąś polecacie?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Higio :)

środa, 15 sierpnia 2012 20:49

Witajcie Kochani,wkońcu udało sie mojemu kotu przetestować wszystkie żwirki,które dostaliśmy do przetestowania od firmy Higio,jeszcze raz chcę bardzo podziękować Pani Joannie za przesyłkę i zaufanie :) Moja kocica okazała sie kapryśną paniusią,nie jest nalepszą testerką.


Żwirek drewniany (zbrylający)


Opis: Żwirek drewniany zbrylający to naturalny produkt powstały z mikrowłówkien drewna sosnowego i świerkowego bez dodatków chemicznych. Stosowany jest jako ściółka dla kotów - szczególnie polecany dla kociąt. Żwirek zbrylający w czasie stosowania zbryla się podobnie jak żwirki bentonitowe, przez co łatwo jest oddzielić żwirek zużyty od czystego. Jego zalety: charakteryzuje się wysoką wodochłonnością,doskonale wiąże zapachy,można usuwać go drogą sanitarną,jest przyjazny dla środowiska i zwierząt,jest w 100% biodegradowalny.


Opinia: Na pierwszy front poszedł żwirek drewniany,szczerze mówiąc pierwsze słyszałam o takim żwirku więc byłam go bardzo ciekawa. Nie do końca byłam pewna,czy mój kot wogóle bedzie chciał korzystać z kuwety gdy zobaczy taki żwirek,bo zazwyczaj kupowałam te zwykłe żwirki. No i niestety moje obawy się sprawdziły. Usunęłam stary żwirek z kuwety i przemyłam ja gorącą wodą, wytarłam do sucha i nasypałam drewnianego żwirku. Kot był bardzo obojętny przez bardzo długi czas w ogóle się nie zbliżał do kuwety. Przez cały dzień ani razu do niej nie weszła,tylko wąchała,czaiła się i siedziała koło kuwety, do tego wąchała i drapała łapką worek z tym strym żwirkiem,który był postawiony niedaleko. Byłam już zaniepokojona i wymieniłam jej ten nowy drewniany na ten stary i słuchajcie od razu z niego skorzystała. Tak wyglądało nasze podejście do drewnianego żwirka. Mój dziadek na swoim „ranczu” posiada swoją małą hodowle królików i pomyślałam,że dam mu też żwirek właśnie dla nich, zamiast trotów. Wraz ze żwirkiem króliki dostały nowe klatki,więc wszystko było nowe i pachnące. Dziadek był bardzo zadowolony ze żwirku,gdyż ten nie przylepiał się królikom do sierści oraz łatwo mógł się pozbyć zbrylonych bryłek. Żwirku drewnianego można pozbyć się drogą sanitarną, co jest jego zapewne dużym plusem. Na zdjęciu 3 widać jak żwirek się zbrylił,wystarczy troche potrząsnąć kuwetą i lekkie wióry lecą na dół,a ta bryłka zostaje.

Cena: 15,30zł, za 7l.


 

Żwirek silikonowy

Opis: Żwirek silikonowy bezzapachowy należy do najlepszych produktów higieny dla kotów. Jest żwirkiem niezbrylającym. Pozwala w prosty i wygodny sposób utrzymać czystość i higienę w otoczeniu Twojego pupila. Żwirek silikonowy Higio jest lekki, wygodny w użyciu, wydajny  i nie wymaga stałego uzupełniania. Jego zalety: jest wyjątkowo wydajny,bezzapachowy,antybakteryjny,nietoksyczny,bezpylowy,błyskawicznie wchłania wilgoć.


Opinia: Kolejnym żwirkiem był ten silikonowy,na tym najbardziej mi zależało,bo dużo pozytywnych jak i negatywnych komentarzzy o nich słyszałam,a takiego też jeszcze nigdy nie kupowałam. Słyszałam,że te silikonowe najbardziej sie sprawdzają do tzw.zamkniętych kuwet,więc byłam ciekawa jak sprawdzi sie u nas. No i znowu się zaczęło,mój kot strasznie wybrzydza przy jedzeniu nie wiedziałam że też bd wybrzydzać przy żwirkach. Jak zwykle oczyściłam kuwete z poprzedniego żwirku i nasypałam silikonowy. Kot w ogóle nie był nim zinteresowany,miał problem z wejściem do kuwety,próbowałam ją nakłaniać,ale przed długi czas nie przynosiło to żadnych rezultatów. Kotka wkońcu kilka razy wchodziła i wychodziła do kuwety,patrzyła na mnie i miałczała otulając się moich nóg. Włożyłam ją do tej kuwety i wkońcu po długich namysłach z niej skorzystała. Nie wiem czemu mój kot ma takie humorki,może po prostu przez tyle lat była przyzwyczajona do innego i dlatego nie chciała,nie mam pojęcia. Ogólnie żwirek silikonowy jest bardzo fajny,ma niebieskie kryształki,sam w sobie jest delikatnie biały i bezzapachowy,z czasem pod wpływem moczu zabarwia się na żółtawy kolor przy tym kurcząc się i wtedy wiadomo,że trzeba się go pozbyć. Jednak myśle,że bd kupować żwirek bentonitowy,gdyż mój kot za takimi bardziej przepada. Na zdjęciu 3 widać jak żwirek zmienia kolor.

Cena: 17,99zł,za 3,8l.  


Żwirek bentonitowy Baby Powder


Opis: Żwirek bentonitowy o zapachu baby powder należy do grupy żwirków compact premium. Jest żwirkiem zbrylającym. Charakteryzuje się bardzo wysoką wchłanialnością cieczy, jest również wielokrotnie przesiewany w celu usunięcia najdrobniejszych frakcji i specjalnie odpylony.


Opinia: Ostatnim żwirkiem który testowała moja kotka był żwirek zapachowy Baby Powder. Nie mogłam sie doczekać żeby go powąchać. Zapach okazał się naprawdę bardzo ładny,mogłabym go wąchać i wąchać. Tu podejście do nowego żwirku było zupełnie innie niż w przypadku tego drewnianego,bo Kitka jak wsypywałam ten żwirek do kuwety siedziała przy mnie i łapkami próbowała się dostać do środka opakowania,widok był komiczny. Poszłam tylko na chwile do kuchni i zaczęłam słyszeć jakieś huki,okazało się,że kotu bardzo spodobał się zapach i przewróciła cały wokrek ze żwirkiem i się w nim bawiła. Żwirek jest fajny drobny,nie pyli się,jak nasz wcześniejszy. Co do zapachów to rzeczywiście szybko je pochłania,nie trzeba używać odświeżacza powietrza. Bardzo dobrze się zbryla i łatwo jest później usunąć takie bryłki. U nas się bardzo dobrze sprawdził, starczył na dosyć długo,jest wydajny,napewno bd do niego powracać bo jest super. Na 2 zdjęciu widać zbrylony żwirek,który bardzo łatwo usunąć.

Cena: 12,49zł za 5l.


 

Zapraszam do polubienia profilu na facebooku:https://www.facebook.com/ZwirekHigio


Strona www: http://higio.com.pl/ Firma posiada w swoim asortymencie jeszcze kilka innych żwirków.


Sklep: http://higio.com.pl/sklep/ , żwirki można także dostać w Tesco.


 

WAŻNE: w prawym rogu pod "O moim blogu" możecie znaleźć baner,zachęcam Was do pomocy,wystarczy podać swój e-mail,aby pomóc psiakom ze schroniska. Możecie także wchodzić tu http://www.karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie i oddawać codziennie swój głos. Myśle,że warto,biorąc pod uwage to że nic za to nie płacimy!


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Carmex + przesyłki

czwartek, 09 sierpnia 2012 15:29

Cześć Wszystkim,dawno już nie wstawiałam nowego wpisu,niestety nie miałam wystarczająco dużo wolnego czasu żeby zająć się blogowymi sprawami,ale dzisiaj postaram sie nadrobić. Dziś przychodzę do Was z recenzją balsamu Carmex,który już jakiś czas temu dostałam do przetestowania- bardzo dziękuje Panu Pawłowi :) No to miłej lektury!

 

Opis: Cierpiący z powodu spierzchniętych,popękanych ust Alfred Woelbing wynalazł w USA we wczesnych latach 30-tych dwudziestego wieku balsam do ust Carmex. Rodzina Woelbing do dziś prowadzi firmę,a Carmex stał się jednym z najbardziej cenionych na świecie balsamów do ust.

Unikalna receptura balsamu Carmex zawiera specjalne składniki, które powodują klasyczne uczucie

mrowienia dające znać, że Carmex działa skutecznie, kojąc, nawilżając i chroniąc spierzchnięte, popękane usta. Wypróbuj go i przekonaj się , dlaczego jest on ulubionym balsamem gwiazd z Hollywood oraz specjalistów od makijażu na całym świecie.

* pierwsze miejsce w USA przyznawane przez ponad dziesięć kolejnych lat przez pharmaceuticals magazine dla “najbardziej zalecanego przez farmaceutów balsamu do ust”.

 

Opinia: Po dostaniu przesyłki byłam strasznie ciekawa jaki Carmex u mnie zagości w torebce,okazało sie że ten klasyczny w sztyfcie. Bardzo sie cieszyłam ze sztyftu bo niechciałam tego w słoiczku,bo zawsze trudno mi wydobyć z niego zawartość bo mam długie paznokcie I więcej produktu jest pod pazokciami niż na ustach. Jak pokazałam ten balsam tacie to myślał,że dostałam klej(to opakowanie tak mu sie kojarzy:)) Moje usta są takie,że jak nie posmaruje je jakimś balsamem do ust czy kremem to rąbią sie spierzchnięte,powstają takie suche skórki. Po pierwszym zastosowaniu Carmexa od razu zniechęcił mnie niestety ten samk mentolu-gdyż ja bardzo nie lubie takich smaków,ale z + dla mnie ten smak mija po kilku minutach I już go nie czuć. Carmex super sie rozprowadza po ustach,jest strasznie delikatny. Bardzo fajnie nawilża I długo utrzymuje sie na usach,czuć przy tym miłe mrowienie,które w żadnym przypadku mi nie przeszkadza. Carmexa stosuje też wieczorem,abym rano nie miała problemu z suchymi ustami. Balsam posiada też SPF 15 I dodatkowo chroni nasze usta przed słońcem.Podsumowując jestem jego dużą fanką,gdyby nie ten smak to dała bym mu 10/10. Jak dla mnie sztyft jest bardzo wygodny w użytkowaniu,opakowanie jest małe,ale zawartość spora. Napewno Carmex bd idealny na zimę. Napewno bd musiała sprawdzić te Carmexy smakowe.


Skład:Petrolatum, Lanolin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Candelilla Cera, Benzopheone-3, Ozokerite, Cetyl Esters, Theobroma Cacao Seed Butter, Cera Alba, Paraffin, Camphor, Menthol, Salicylic Acid, Aroma, Vanillin. Zawiera Oxybenzone.

Wskazówki: Nałożyć obficie tak często,jak jest to konieczne. Nałożyć ponownie po jedzeniu I piciu. Szczególnie wskazane jest użycie przed I po oddziaływaniu słońca,wiatru lub niskich temperatur. W celu odbudowy I utrzymania nawilżenia,należy stosować przed I po nałożeniu pomadki do ust oraz po pływaniu.

Cena: 8-10zł za 4,25g

Ocena: 9/10-jestem bardzo zadowolona


Warto polubić profil na facebooku I być na bierząco :)

https://www.facebook.com/CarmexPolska/

http://www.mycarmex.pl/


 

Ostatnio:

- w ramach testowania od kontaktowe.pl dostałam płyn do soczewek 360ml +pudełeczko na soczewki+lusterko

-FA Anti-perspirant

-paczuszka od  http://okiemkobiet.blog.onet.pl/ z rozdania,a w niej krem do rąk Palmer's+próbka szamponu Priolam+próbkakremu 2w1 Corine de Farme



Znacie Carmexa?  Polecacie jakiś smakowy?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Garnier + nowa współpraca!!

piątek, 27 lipca 2012 14:27

Hej! Dziś notka o kilku produktach marki Garnier,które pewnie znacie,bd to: krem upiększający  BB 5w1, szampon przeciwłupieżowy 2w1 oraz odżywka wzmacniająca Color&Resist.

Udało mi się także nawiązać nową współprace i wczoraj dostałam przesyłkę z balsamem do ust Carmex Classic,także recenzja już niebawem.



 

Krem BB 5w1 (Beauty Balm)

Opis:Aby zapewnić natychmiastowwy efekt pięknej skóry, Beauty balm Perfector łączy pochodną witaminy C znaną z właściwości antyoksydacyjnych i roświetlających,z pigmentami mineralnymi, by w naturalny sposób ujednilicić koloryt skóry. Wyjątkowe działanie,które możesz poczuć i natychmiast zobaaczyć na swojej skórze. Kosmetyk jest przebadany dermatologicznie.


Opinia: Podchodziłam troche sceptycznie do tego produktu,bo sądziłam że taki krem może mieć tyle zastosowań jak wymienia produkcent,jednak myliłam sie bo naprawde uwielbiam ten produkt,jak dla mnie jest świetny. Ja kupiłam ten odcień dla cery jasnej i tak nie dokońca byłam pewna czy nie bd za ciemny jednak krem super sie dopasował do mojej karnacji. Produkt naprawde świetnie nawilża,ma taki ożeźwiający cytrynowy zapach i czuć go potem na twarzy po nałożeniu. Wystarczy niewiele nabrać na palec i rozmasować na twarzy,jest bardzo łatwy w aplikacji. Byłam pod dużym wrażeniem,że ten krem pokrył wszystkie jakieś przebarwienia oraz drobne sińce pod oczami. Super wygładza i nie pozostawia smug. Nawet jak użyłam na niektóre partie dwie aplikacje to nic sie jakoś nie wyróżniało. Produkt jest lekki,delikatny dla cery,dobrze ją rozświetla. Co też jest ważne nie podkreśla suchych krostecz czy jakiś tam zmian na skórze. Teraz zamiast dotychczasowych podkładów używam właśnie tego kremu. Napewno na jednym kremiku sie nie skończy i bedzie gościł u mnie jeszcze długi czas. Polecam,warto go wypróbować na swojej skórze:) u mnie sie sprawdził. Na zdjęciu są pokazane dwa odcienie(cera jasna i cera śniada).


Skład: Aqua, Isononyl Isononanoate, Isohexadecane, Glycerin, Alcohol denat., Peg-20 Methylglucose Sesquistearate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Methyl Glucose Sesquistearate, Cetyl Palmitate, Nylon-12, Cyclohexasiloxane, Propylene Glycol, Hydrogenated Polyisobutene, Stearyl Alcohol, Magnesium Aluminium Silicate, Phenoxyethanol, Parfum, Caprylyl Glycol, Lithium Magnesium Sodium Silicate, Disodium Edta, Linalool, Benzyl Salicylate, Limonene, Caffeine, Ascorbyl Glucoside, Geraniol, Cellulose Acetate Butyrate, Poly Phosphorylcholine Glycol Acrylate, Citral, Ammonium Polycryldimethyltauramide / Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Polyvinyl Alcohol, Sodium Chloride, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, [+/- May Contain CI 77891 / Titanium Oxide, CI 77491, CI 77492, CI 77499 / Iron Oxids].

 Cena:ok.20zł za 50ml

 Ocena: 10/10


 

Szampon przeciwłupieżowy 2w1

Opis: zawiera składnik przeciwbakteryjny pochodzenia naturalnego,aby działać na czynniki odpowiedzialne za powstawanie łupieżu. Formuła 2 w1 szampon+odżywka w jednym geście pielegnacji myje,odżywia oraz ułatwia rozczesywanie. Efekt: Twoje włosy są pozbawione 100% lupieżu,są wzmocnione od wewnątrz, a skóra głowy ukojona.Działa od 1 użycia,przeciw nawrotom łupieżu.Naturalne pH.


Opinia:Ogólnie ja nie lubie szamponów 2w1, wole osobno szampon i odżywkę. Po pierwszym użyciu moje włosy jak były mokre były dziwaczne w dotyku tzn. były takie oleiste.Po wysuszeniu stały się bardzo suche. Konieczne było użycie odżywki,już w sprayu bo niechciało mi sie znowu moczyć tych włosów. Zauważyłam już po kilku myciach,że za każdym razem jest tak samo. Może i jest przeciwłupieżowy ale napewno ich nie wzmacnia. Używam odżywki za każdym umyciem włosów,bo kompletnie nie da sie ich ułóżyć,przy czesaniu wyrywam garście włosów bo ciężko je rozczesać. Jednak już po tych wszystkich zabiegach włosy są delikatne i lekkie,już sama ich nierozmuniem. Kiedyś używałam też Fructisa i niemiałam z nim takich poblemów jak z tym,niewiem od czego to zależy. Jedynie zapach jest tu największym plusem tego szamponu,jest naprawde świetny. Bardzo liczyłam na ten szampon jednak sie troche na nim zawiodłam tym wysuszaniem włosów. Jest go sporo więc pewnie wystarczy mi na dosyć długo,jednak następnym razem przy kupowaniu szamponu wezmę Fructis ale może jakiś inny. Niestety u mnie za za dobrze się sprawdził.


Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Coco-Betaine, Glycerin, Dimethicone, Glycol Distearate, Sodium Chloride, CI 60730 / Ext.Violet 2, CI 42090 / Blue 1, CI 19140 / Yellow 5, Niacynamide, Cocamide Mipa, Saccharum Officinarium Extract / Sugar Cane Extract, Sodium Benzoate, Sodium Cocoate, Sodium Hydroxide, Salicylic Acid, Salix Nigra (Willow) Bark Extract, Limonene, Camellia Sinensis Extract / Camellia Sinensis Leaf Extract, Zinc Pyrithione, Linalool, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Pyrus Malus Extract / Apple FruitExtract, Carbomer, Pyridoxine HCI, Citric Acid, Methyl Cocoate, Citrus Medica Limonum Peel Extract / Lemon Peel Extract, Hexyl Cinnamal, Parfum / Fragrance.

Cena:ok.10zł(Rossman,Kaufland),za 400ml

Ocena:8/10 (ze względu na to że rzeczywiście walczy z łupieżem)



Odżywka wzmacniająca Color Resist

Opis: Garnier Fructis Color Resist do włosów farbowanych i pasemek działa podwójnie.
Dzięki zawartości olejku z winogron + acai włosy są odżywione, a dzięki zastosowaniu technologii Chroma Intense barwniki utrzymują się wewnątrz włosa, dzięki czemu kolor jest trwały. Kolor utrzymuje wysoką jakość aż do kolejnej koloryzacji, włosy są łatwiejsze w rozczesywaniu. Są odżywione i mają piękniejszy kolor. Zamknięty wewnątrz kolor utrzymuje się dłużej. Włosy są chronione przed szkodliwymi czynnikami z zewnątrz.
Kolor utrzymuje wysoką jakość aż do kolejnej koloryzacji.
Farbowane włosy są elastyczne, jedwabiste, łatwe w rozczesywaniu. Kolor jest błyszczący, promienny, po prostu piękny.


Opinia: Odżywka kupiona przez zapach i wogóle chciałam zobaczyć jak sie sprawdzi ten Fruciss. Musze powiedzieć,że naprawde sie cieszę,że ja posiadam bo świetnie regeneruje zniszczone włosy. Po stosowaniu tamtego szamponu który opisywałam wyżej jest ukojeniem dla nich. Od razu włosy fajnie sie rozczesują,po wysuszeniu są miłe i lekkie. Włosy maja blask. Zapah także mi sie podoba,jest fajny świeży. Na pewno bd wracać do tych odżywek z Garniera bo moje włosy bardzo je lubią :)


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetyl Esters, Niacinamide, Saccharum Officinarum Extract, Trideceth-6, Chlorhexidine Digluconate, Camellia Sinensis Extract, Linalool, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Amodimethicone, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Pyrus Malus Extract/Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCL, Cetrimonium Chloride, Vitis Vinifera Seed Oil/Grape Seed Oil, Citric Acid, Euterpe Oleracea Pulp Powder, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Citrus Medica Limonium Peel Extract/Lemon Peel Extract, Amyl Cinnamal, Parfum (10.12.2011)

Cena:ok.10zł,za 200ml.

Ocena: 10/10


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (26) | dodaj komentarz

Bielenda + nowa współpraca :)

poniedziałek, 23 lipca 2012 18:22

Witam! Jak już wspominałam w wcześniejszych wpisach udało mi się nawiązać nową,moim zdaniem bardzo ciekawą współprace tym razem nie kosmetyczną,a chodzi mi dokładniej o żwirki dla kotów. Dzięki bardzo sympatycznej Pani Joannie dostałam,a bardziej moja kotka do testowania trzy różne żwirki,a mianowicie:żwirek silikonowy,żwirek drewniany i żwirek o zapachu Baby Powder. Niesamowicie miłym zaskoczeniem był niewielki pakunek z wielką kokardą,w którym znajdowała sie myszka do zabawy. Bardzo cenie takie gesty i bardzo dziękuje za paczke:)




Jednak dzisiajszy wpis bd poświęcony dwóm kosmetykom z Bielendy: peeling do ciała oraz masło do ciała z Bielendy.


 

Subtelny peeling do ciała:

Opis: peeling do skóry suchej i odwodnionej. Oleisty preparat z drobinkami mielonych pestek,skutecznie,a jednocześnie wyjątkowo delikatnie oczyszcza skóre z szorstkich,łuszczących się, martwych komórek. Doskonale wygładza,zmiękcza,nawilża skórę,poprawia jej jędrność i sprężystość. Likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia naskórka. Skóra zaczyna „oddychać” i łatwiej wchłania kosmetyki pielęgnujące. Piękny tropikalny aromat odpręża i relaksuje.


 Opinia: Peeling ma bardzo mocny zapach,świeży,orzeźwiający,który mi nie do końca sie podoba. Chciałam spróbować innego peelingu niż tego kawowego z Tso Moriri,tak więc kupiłam ten bo był w Kauflandzie w promocji wraz z masełkiem taki duopack za 16zł,więc grzechem było nie kupić a tylko wtedy był ten zapach,postanowiłam spróbować.Peeling ostatnio zastosowałam na wydepilowane nogi i musze Wam powiedzieć,że skóra masakrycznie mnie po nim piekła,nigdy przedtem tak nie miałam. Ogólnie dobrze peelinguje ciało,ale go nie nawilża i trzeba koniecznie potem posmarować sie jakimś balsamem czy właśnie masełkiem z tej serii. Jest dobry,ale nie rewelacyjny. Konsystencje ma lepszą niż ten kawowy bo jest bardziej gęsty I łatwiej sie go nabiera z opakowania.


Skład: Sodium Chloride,Paraffinum Liquidum (Mineral Oil),Sucrose,Petrolatum (NotaN), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil,Silica,Peresa Gratissima (Avokado)Oil,Cocos Nucifera (Cocount) Shell Powder, Tocopheryl Acetate,Cocos Nucifera (Cocount)Oil,Parfum (Fragnance),CI 47000 (D&C Yellow 11),CI 26100 (D&C Red No.17)

Cena:ok.15zł,za 200g

 Ocena:7/10



 

Masło do ciała:

Opis: o pięknym tropikalnym zapachu to bezpieczny kosmetyk polecany do całorocznej pielęgnacji skóry suchej i odwodnionej. Intensywnie i trwale nawilża głębokie warstwy skóry,delikatnie ją natłuszcza i skutecznie regeneruje. Zatrzymuje wode w naskórku,likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry,wzmacnia ją,przywraca jej jędrność i elastyczność. Skutecznie odbudowywuje i zmiękcza naskórek,koi i łagodzi podrażnienia.


Opinia: Masełko ma delikatniejszy zapach niż peeling z tej serii,zapach mi sie bardzo podoba. Konsystencja jest ani za gęsta ani za lejąca,odpowiednia. Jak na masełko bardzo fajnie sie je rozprowadza po skórze,zostawia po sobie takie lekkie uczucie naoliwienia. Bardzo dobrze nawilża skóre,a jego zapach czuć wyraźnie przez dosyć długi czas. Jest fantastyczne,pewnie w przyszłości wypróbuje inne masełka z Bielendy bo to naprawde jest super.


Skład: Aqua (Water), Ethylhexyl Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Urea, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil),Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-18, Glycerin,Cyclopentasiloxane, Ethylhexyl Cocoate, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Dimethicone, Elaeis Guineensis (Palm) Oil,Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Ethylene/Propylene/Styrene Copolymer, Butylene/Ethylene/Styrene Copolymer, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Xanthan Gum, Disodium EDTA,Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance).

Cena:ok.15zł za 200ml

Ocena: 9/10



Kitka po zabawie z nową zabawką


Znacie te produkty? Polecacie jakieś inne kosmetyki z Bielendy?


P.S.: Pod tym linkiem możecie wziąć udział w teście konsumenckim NovaClear:

  https://www.facebook.com/NovaClear/app_290907660951635



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Tso Moriri cz.II + Fructis

środa, 18 lipca 2012 16:56

Witajcie Kochani,na początku chciałabym Wam bardzo podziękować za odwiedzanie mojego bloga,to naprawde dużo dla mnie znaczy.

Dziś przedstawie Wam  dwa ostatnie produkty jakie dostałam od firmy Tso Moriri,moim zdaniem najbradziej godne uwagi: kawowy peeling cukrowy oraz masło do ciała ze złotem. Dziękuje firmie za zaufanie i produkty! Testowanie ich było przyjemnością :)


Kawowy peeling cukrowy:

Opis: Peeling cukrowy dokładnie oczyszcza skórę, usuwa martwe komórki naskórka.
Peeling cukrowy nie podrażnia skóry, delikatnie rozpuszcza się pod wpływem kontaktu z woda. Po zastosowaniu peelingu skóra staje się jedwabiście gładka i sprężysta. Dzięki zawartości masła mango, oleju kokosowego i oleju
migdałowego skora zachowuje właściwy poziom nawilżenia. Po wykonaniu peelingu ciała zalecane jest użycie naturalnych maseł do ciala z ekstraktami z kawioru, czerwonej herbaty i bambusa, które doskonale wnikają w oczyszczoną skórę. iarna kawy zawierają kofeinę, która ma właściwości ujędrniające i wyszczuplające. Peeling kawowy ma działanieantycellulitowe i wygładzające.

Sposób użycia: peeling należy używać na umyte ciało. Nabrać niewielką ilość pillingu i masować skórę kolistymi ruchami, następnie spłukać.


Opinia: Zapach po otwarciu obłędny,mocna kawa,do tego opakowanie jest wykonane z materiału,który można poddać recyclingowi co też jest ważne. Najbardziej mi właśnie zależało na jakimś dobrym peelinngu,gdyż często moje włoski na nogach wrastają w skóre przez używanie depilatora. Peeling bardzo łatwo się rozprowadza po skórze,ziarenka kawy świetnie złuszczają i masują skóre. Ja zauważyłam że ta masa jest troche oleista,tz.zostawia po sobie taką warstwe przypominającą oliwke. Zapach znika po przemyciu wodą,skóra jest fajnie napięta,delikatna. Bardzo go polubiłam. Firma Tso Moriri ma także w swojej ofercie inne peelingi np. peeling malinowy,kokosowy,ze skórką pomarańczy. Taki peeling jest także świetny jako prezent.


Cena: ok.29zł za 180ml

Skład:Sucrose, Cocos Nucifera (Coconut)Oil, Cetearyl Alcohol, Mangifera Indica (Mango)Seed Butter, Coffea Arabica (coffee)Seed, Aroma, Diethylhexyl Syringylidene Malonate, Caprylic.

Ocena:10/10


 

Masło z drobinkami złota:

Opis: Masło do ciała z drobinkami złota jest delikatne i kremowe. 24-karatowe złoto spowalnia proces utraty kolagenu oraz elastyny, aby nie dopuścić do zwiotczenia skóry. Stymuluje wzrost komórek, doprowadzając do efektu liftingu. Właściwości przeciwzapalne złota zmniejszają stany zapalne skóry, w wyniku czego spowalniają procesy wydzielania melaniny i redukują plamy starcze. Złoto rozjaśnia i rozświetla skórę. Zwalcza szkodliwe rodniki i nie dopuszcza do przedwczesnego starzenia się skóry, dodatkowo ją nawilżając. Zawarte w maśle drobinki brokatu rozświetlają skórę i dodają jej blasku.

Olej kokosowy i migdałowy wygładza naskórek i odbudowuje jego warstwę lipidową. Olej migdałowy zmiękcza i dożywia skórę, a kokosowy działa chłodząco i łagodząco. Masło mango jest bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, które mają prawie identyczną budowę jak kwasy tłuszczowe obecne w naskórku, w związku z tym jest dobrze tolerowane przez skórę, szybko się wchłania oraz przeciwdziała przesuszaniu skóry zatrzymując wodę w naskórku. Wosk pszczeli zabezpiecza skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Witamina E neutralizuje wolne rodniki, które przyczyniają się do przedwczesnego starzenia skóry.


Opinia: Po otwarciu wieczka od razu spodobał mi się zapch,tak myślałam,że skądś go znam jednak nie mogłam sobie przypomnieć skąd,dopiero po jakiejś chwili przypomiałam sobie i to masełko ma wprost identyczny zapch co błyszczyk z Oceanic(bezbarwny),jak dla mnie jest to taki zapach winogron. Masełko super się mieni.Zaskoczyła mnie ilość drobinek złota,jest ich sporo. Jak dla mnie masełko troche ciężko rozetszeć po skórze,no ale przecież to nie balsam. Nasmarowałam się tym masełkiem po opalaniu,aby bardziej podkreślić koloryt skóry. Ciało super się błyszczało,jeżeli ktoś lubi takie błyszczące masła lub balsamy to na pewno bd szczęśliwy i zachwycony. Ja osobiście używałam go bardziej w wieczorowych porach,za to moja mama,która też chciała je przetestować była bardzo zadowolona z efektu. Masełko dogłębnie nawilża skóre,super je odżywia,jednak potrzebuje parę chwil na wchłonięcie. Ja dosyć długo czułam ten zapach na ciele,który bardzo mi się podobał. Co do ceny jak na moją kieszeń troche za drogie i szczerze mówiąć wolałabym przeznaczyć tą kwotę na peelingi z tej firmy.


Cena: ok. 40 - 45 zł /150 ml

Skład: Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Cetearyl Alcohol, Beeswax, Octyldodecanol, Tocopheryl Acetate, Parfum, Gold, Polyethylene terephtalate (Brocade), Diethylhexyl Syringylidene Malonate, Caprylic/CapricTriglyceride, Limonene

Ocena:8/10



 

Zapraszam do sklepu: http://www.organicsoap.pl/

Więcej inf.o produktach: http://www.tsomoriri.pl/



Dziś nareszcie dotarł do mnie Fructis,który wygrałam do testowania z Garniera. Czekałam dobry miesiąc,ale było warto,fajne duże opakowanie 400ml i super zapach. Teraz czekam na jedną przesyłkę dla mojego futszaka,myślę że w następnym tygodniu dojdzie już do mnie.


 

P.s.- czy ktoś z Was chciałby kupony rabatowe do Rossmana,mi sie nie przydadzą,a szkoda by sie zmarnowały: 30% na nowe podpaski always,35% na pasty Colgate z serii Pro-Relife oraz 50% na papier nawilżany z Velvet. Jak ktoś byłby zainteresowany to proszę o kontakt na manta34@wp.pl.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

Tso Moriri cz.I

poniedziałek, 09 lipca 2012 14:58

Witam Kochani,przygotowałam dla Was recenzje 3 produktów które niedawno dostałam od firmy Tso Moriri,za które jeszcze raz bardzo dziękuje.Będą to:puder do kąpieli,mydełko dla dzieci oraz mydło organiczne.


Zapraszam do sklepu: http://www.organicsoap.pl/

Więcej inf.o produktach: http://www.tsomoriri.pl/


Puder do kąpieli:


Opinia: Jako pierwszy użyłam właśnie puder. Po otwarciu saszetki jednak ten zapach był dla mnie za mocny i niefajny. Postanowiłam,że podziele go sobie na 2 części,aby nie zużyć wszystkiego za jednym razem bo było mi po prostu szkoda. Do napuszczonej wody do wanny wsypałam puder,który błyskawicznie się rozpuścił i woda zmieniła kolor na jasny niebieski. Napewno gdybym wsypała całą zawartość byłoby to bardziej widoczne. Osobiście jeszcze nigdy nie miałam doczynienia z takimi pudrami i powiem Wam,że naprawde było miło leżeć w takiej zabarwionej wodzie. Co do zapachu to podczas kąpieli był nawet intensywny,ale już po w ogóle nie było go czuć(w moim przypadku wyszło to na +,bo jednak zapach nie dokońca mi się podobał).Szczerze powiedziawszy to puder nie przypadł mi do gustu,chyba bardziej byłabym zwolenniczką kul do kąpieli.

Cena: 90g – ok. 7-9 zł /szt.

Ocena:4/10


 

Mydełko dla dzieci:


Opinia:jest to mydełko glicerynowe dla dzieci. Mydełko super pachnie takim zielonym jabłuszkiem, troche się niewygodnie namydla ręce,ale z gąbką nie ma tego problemu. Pieni się raczej słabiej w porównaniu do innych mydeł,które miałam.Po umyciu czuć delikatny zapach mydełka. Firma Tso Moriri w swojej ofercie posiada jeszcze kilka innych mydełek o przeróżnych kształtach.

Cena: 20g – ok. 4-6 zł /szt

Skład: Aqua, Glycerin, Sodium Palmate, Sucrose, Sodium Cocoate, Decyl Glucoside, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Citrate, Sodium Palm Kernelate, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Parfum, [+/- CI 77891, CI 19140, CI 16255, CI 42090]

Ocena: 8/10



 

Mydło arbuzowe:


 Opinia: Byłam bardzo zadowolona z tego,że to właśnie arbuzowe mydełko dostałam do testowania świetna intuicja Pani Magdaleny,gdyż uwielbiam takie zapachy.Mydełko już na sam widok zachwyca,byłam pod dużym wrażeniem że można wykonać tak ciekawe mydło. Pieni się bardzo dobrze na pewno lepiej niż to dla dzieci,zresztą chyba widać na zdjęciach. Zapach unosi się po całej łazience,i po kąpieli czuć lekki jego zapach na ciele. Mydło nie wysusza,pielęgnuje i nawilża, skóra jest miękka i dobrze oczyszczona. Jest fajne zbite,a więc starcza na długo. Firma produkuje wiele innych wspaniałych mydeł,napewno każdy znalazłby coś dla siebie.

Cana: 12-16zł za 100gr.

Skład: Aqua, Glycerin, Sodium Palmate, Sucrose, Sodium Cocoate, Decyl Glucoside, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Citrate, Sodium Palm Kernelate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Powder, Parfum, +/- Titanium Dioxide, CI42090, CI16255, CI19140.

Ocena: 10/10


 

Ostatnio:

-test ciążowy (ekologiczny)


Zachęcam do rejerstracji http://shinybox.pl/?ref=7012ff3


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Tso Moriri -organiczne wspaniałości

wtorek, 03 lipca 2012 18:19

Witam Was,dziś Pan kurier zrobił mi wielką radość i dostarczył mi przesyłkę od firmy Tso Moriri,z którą udało mi się podjąć współpracę. Na początku myślałam,że to przesyłka z moim zagubionym Fructisem,który do tej pory nie zagościł u mnie,ale już po zapachu się zorientowałam,że to raczej nie on. W przesyłce znalazłam 5 cudownych produktów (2 testery oraz 3 pełnowartościowe produkty): puder do kąpieli,masło ze złotem,zielone mydełko (dla córy),peeling cukrowy z ziarenkami kawy oraz niesamowite organiczne mydło z olejem kokosowym i masłem mango „soczysty arbuz”. Wszystkie te produkty od razu wylądowały w lodówce(oprócz pudru),bo przez ten skwar na dworze rozpuściły się np. masło miało płynną konsystencję. Dzisiaj tylko napisze kilka słów o tej firmie,a za jakiś czas napisze recenzje.


 

Firma Tso Moriri to linia kosmetyków naturalnych oparta na drogocennych darach natury pochodzących prosto z Indii. Olej kokosowy, masło z owocu mango, ekstrakty z bawełny, czerwonej herbaty, bambusa i amly to tylko mały fragment skarbów, które kosmetyki tej firmy posiadają w swym składzie.
Kosmetyki Tso Moriri są bezpieczne dla Twojej skóry, nie zawierają parabenów ani produktów ropopochodnych, nie są testowane na zwierzętach, jako barwników używają chlorofilu, betakarotenu i karmelu.


Firma ta specjalizuje się także w produkcji ręcznie wykonywanych mydeł organicznych w blokach, z wytłaczanym logo klienta, produkcji kosmetyków naturalnych na życzenie klienta.  Każda taka oferta ma indywidualny charakter. Firma gwarantuje najwyższą jakość produktów potwierdzoną badaniami jakościwymi oraz badaniami określonymi w obowiązującej ustawie o kosmetykach.


Od 2009 roku marka Tso moriri zajmuje się również produkcją kosmetyków naturalnych pod marką klienta. Zespół po otrzymaniu wstępnych wytycznych,projektuje indywidualne kolekcje,wzory,służy doradztwem przy doborze składników,aby spełniał on oczekiwania klienta.


Więcej informacji znajdziecie tu: http://www.tsomoriri.pl/

Tu możecie kupić produkty Tso Moriri http://www.organicsoap.pl/


P.s.: jeżeli macie facebooka śledźcie profil NovaClear,gdyż szykuje się kolejne testowanie:)

https://www.facebook.com/NovaClear. Szykuje sie także nowe testowanie tym razem to nie bd kosmetyki,a coś dla naszych milusińskich:)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (22) | dodaj komentarz

Płyn i mydełko-SkarbMatki

wtorek, 26 czerwca 2012 9:46

Witajcie! Przedstawie Wam dzisiaj kolejne produkty firmy SkarbMatki,które dostałam do testowania są to:płyn do kąpieli oraz mydełko pod prysznic.

 

Nawilżający płyn do kąpieli z oliwką: jest to delikatny płyn do kąpieli dla niemowląt I dzieci,można go stosować już po ukończeniu pierwszego miesiąca życia. Dobrane ze starannością,wysokiej jakości składniki zapewniają komfort I bezpieczeństwo każdej kąpieli. Oliwka lekko natłuszcza I tworzy cieniutką warstwę ochronną,a wyciąg z rumianku łagodzi I pielęgnuje skórę dziecka.Płyn nie powoduje łzawienia oczu I jest polecany dla dzieci o skórze skłonnej do alergii.


 

 

Opinia: Płyn ma dosyć ciekawy zapach. Dobrze jest najpierw potrząsnąć produkt aby wymieszać składniki,bo powstaje wtedy coś takiego jak na pierwszym zdjęciu. Fajnie się pieni,nie potrzeba do tego dużej ilości produktu.

 

Dostępność: http://www.skarbmatki.pl/sklep/

Cena: ok. 15zł. za 250ml

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate and Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Cocamidopropylamine Oxide,Cocamide DEA, Paraffinum Liquidium, Chamomilla Recutita, Parfum, Methyl-paraben, Propylparaben, Citric Acid.

Ocena: 8/10


 

Zalety:

-ciekawy zapach

-nie zawiera mydła I barwników

-kompozycja zapachowa nie zawiera alergenów

-nie powoduje łzawienia oczu

-dla dzieci ze skłonnością do alergii

-lekko natłuszcza i nawilża

-posiada pozytywną opinię kliniki Pediatrii i Alergologii Instytutu “Pomnik Centrum Zdrowia dziecka”

 

Wady:

-bardzo płynna konsystencja

-parabeny w składzie (jednak wolałabym żeby ich nie było)

 

 

Mydełko pod prysznic o zapachu soczystego arbuza do codziennego mycia całego ciała niemowląt I dzieci w wanience I pod prysznicem. Receptura oparta na bazie łagodnych substancji powierzchniowo-czynnych. Przebadane klinicznie I dermatologicznie. Przeznaczone dla dzieci po ukończeniu 1-go miesiąca życia.

 

 

 

Opinia: To właśnie tego produktu byłam najbardzuiej ciekawa,uwielbiam owocowe zapachy,a arbuz jest jednym z moich ulubieńców-tak więc się na nim nie zawiodłam bo produkt ślicznie pachnie,aż przypomniały mi się takie arbuzowe gumy. Konsystencja jest troche bardziej gęsta od płynu. Jedną wadą tego produktu,a bardziej jego opakowania jest zakrętka,chodzi mi o to że jak czasem się zapomniałam to brałam mydełko za zakrętkę i o mały włos nie upuściłam całego produktu. Szkoda także, że nie ma pompki,wtedy lepiej by się dozowało ilość.

 

Dostępność: http://www.skarbmatki.pl/sklep/

Cena: ok.18zł za 300ml.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate and Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Disodium laureth-3 Sulfosuccinate, Glycerin, Glycol Distearete and Cocamide DEA, Olive Oil, PEG-7 Esters, PEG-150 Pentaerithrityl Tetrastearate, Parfum, DMDM Hydantoin, Citric Acid.

Ocena: 9/10


 

 

Zalety:

-super soczysty zapach arbuza

-doskonale myje

-zawiera pochodne oliwy z oliwek

-nie zawiera barwników

-kompozycja zapachowa nie zawiera alergenów

-można stosować jako płyn do kąpieli

-lekko natłuszcza i nawilża

-zapach utrzymuje się przez długi czas po umyciu

-polecany dla dzieci I dorosłych ze skłonnąścią do alergii

 

Wady:

-zakrętka, kiepsko się trzyma

 

Będę wdzięczna za rejerstracje z tego linku:) http://shinybox.pl/?ref=7012ff3


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Oliwka pielęgnacyjna -SkarbMatki

piątek, 22 czerwca 2012 14:15

Myśle,że czas opisać nasze testowanie produktów Skarb Matki. Numerem 1 okazała się oliwka pielęgnacyjna z olejkiem ze słodkich migdałów.Jest towyjątkowo łagodna oliwka pielegnacyjna.Idealna do masażu,oczyszczania skóry przy każdej zmianie pieluszki.Stosowana na całe ciało nawilża I lekko natłuszcza skórę dziecka.opracowana w oparciu o najnowsze siągnięcia naukowe tak,aby uniknąć uczuleń I podrażnień skóry.


 


Opinia: Uwielbiam oliwki,to jest to co zawsze można znaleźć u nas w domu,już od narodzin małej zawsze kupowałam przeróżne oliwki do ciała różnych marek, I jest mi trudno wybrać jedną najlepszą. Ta oliwka zachwyciła mnie swoim zapachem-to napewno,ale też tym,że dosyć szybko się wchłania. Mamy teraz kilka otwartych oliwek I musimy je wykorzystać dokońca ,ale na pewno będe ją polecała innym mamą I koleżanką. Firma oferuje nam jeszcze oliwkę z wyciągiem z rumianku oraz z kiełków kukurydzy,a także oliwkę w żelu.

 

Dostępność: http://www.skarbmatki.pl/sklep/

Cena: ok.14zł

Skład: Paraffinum Liquidum,Sweet Almond Oil,Weat Germ Oil,Parfum.

Ocena: 10/10 Polecam z czystym sercem!


Zalety:

-świetny zapach

-szybko się wchłania

-nie brudzi

-szybko nawilża i natłuszcza skóre

-nie podrażnia

-łatwe otwieranie i ciekawy desing

-przebadana klinicznie i dermatologicznie

-nie zawiera barwników I konserwantów

-zawiera naturalne olejki wspomagające nawilżenie skóry

-doskonale oczyszcza I pielegnuje skóre

-zabezpiecza przed otarciami I odparzeniami

-jest bogata w naturalną witaminę E zawartą w olejku z migdałów

-posiada pozytywną opinię Instytutu “Pomnik-CZD”


Wady:

-moim zdaniem brak


 

 

Ostatnio:

-próbka perfumy PUMA green

-tester twardości wody Brita

-antyperspirant FA (wygrana z nn)

-7x próbek od Feminium (znowu)

-zawieszka z Pomaderi

-wkładki Carefree tu można je zamówić https://www.carefree.ru/pl/free-sample

-płyn do soczewek Biotrue

 

 

Tu możecie się zarejerstrować ,zbierać punkty, i testować darmowe produkty:  http://shinybox.pl/?ref=7012ff3


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (24) | dodaj komentarz

Ellen i Skarb Matki

piątek, 15 czerwca 2012 16:58

Hej wszystkim!Dzisiejsza notka będzie w większości o tamponie probiotycznym Ellen.Probiotyk w tamponie ellen zawiera specjalną kompozycję kultur bakiterii i kwasu mlekowego Lacto Naturel(są one naturalną częścią flory bakteryjnej pochwy i stanowią barierę ochronną miejsc intymnych). Probiotyk w tamponie ellen dostępny jest w trzech rozmiarach(mini 14szt.,normal 12szt.,super 8szt.)


 

 

Tampon&Higiena

-zapewnia doskonała ochronę podczas menstruacji

-pozwala żyć aktywnie,np.pływać

-jest łatwy w aplikacji dzięki delikatnej powłoczce

-wykonany z bezpiecznego materiału,który nie alergizuje i nie podrażnia

-produkowany jest metodą ekologiczna(nie zawiera chloru)

 

Działanie:

-bakterie probiotyczne chronione są przez substancje przenoszącą i uwalniającą się jedynie w temperaturze ciała,

-po wprowadzeniu tamponu do pochwy osiąga on temperature ciała i substancja przenosząca rozpuszcza się

-po około 90minutach bakterie probiotyczne przdostają się z wnętrza tamponu do pochwy i docierają do błony śluzowej w celu wspomagania naturalnej flory bakteryjnej

 

Potwierdzona skuteczność:

-bakterie zasiedlają pochwę już po pierwszej menstruacji

-ich obecność jest długotrwała (nawet do 9 miesięcy)

-potwierdzono korzystny wpływ probiotyku na florę bakteryjną okolic intymnych

-zaobserwowano mniejszą liczbę podrażnień okolic intymnych,np.dyskomfortu,swędzenia i pieczenia

 

Dlaczego probiotyk w formie tamponu?

-probiotyk wzmacnia naturalną florę bakteryjną okolic intymnych

-działa bezpośrednio w miejscu docelowym

-bakterie szybko i na długo kolonizują pochwe

-każda kobieta może je stosować w czasie miesiączki

-działa wtedy kiedy jest najbardziej potrzebny

-działa od razu po podaniu

 

Tampony można zakupić w aptekach,co do ceny to szczerze mówiąc nie mam pojęcia,trzeba zapytać się w aptece.

Więcej informacji znajdziecie tu: http://www.ellenprobiotyk.pl/index.php

Tutaj wkrótce będzie znowu można zamówić bezpłatną próbkę: http://www.ellenprobiotyk.pl/index.php/zamow-probke

 

Dodam,że podjęłam współpracę z firmą Skarb Matki,już niedługo zamieszczę recnzje o produktach które dostałam w ekspresowym tempie.To co było w paczce to: oliwka pielęgnacyjna,płyn do kąpieli z oliwką oraz mydełko pod prysznic.Bardzo dziękuje firmie za produkty i zaufanie.


 

 

Ostatnio zrobiłam osobiście "pieluszkowy wózek" z okazji narodzin dziecka mojej przyjaciółki. Za bardzo niewiedziałam co moge jej kupić i tak chodząc po różnych sklepach natknęłam się na taki właśnie wózek. Zeszło mi ze zrobieniem go ale ogólnie byłam zadowolona z efektu. Dodałam do tego jeszcze kilka przydatnych produktów do pielęgnacji maluszka.Oto moje dzieło:


 

Mam do Was wielką prośbę,czy któraś z was mogłaby się zarejerstrować z tego linku http://shinybox.pl/?ref=7012ff3 .Bardzo potrzebne mi są punkty aby otrzymać pudełko z bezpłatnymi produktami. Wy też możecie zbierać punkty!



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (20) | dodaj komentarz

Płyn do kąpieli & krem do ciała Johnson's Baby

sobota, 09 czerwca 2012 14:55

 Witajcie,sporo czasu mineło od ostatniego wpisu,jakoś niemiałam czasu na napisanie notek,do tego jeszcze jakieś choróbsko się do mnie przypętało:( Wróce jeszcze na chwilkę do Sudomaxu,który przynosi niesamowitą ulgę mojemu nosowi,który jest już strasznie czerwony od kataru. Dzisiaj może przybliże Wam moje ukochane kosmetyki Johnson's Baby: kojący krem oraz kojący płyn do kąpieli.

 

Kojący płyn do kapieli na dobranoc: jest naprawde bardzo fajny i łagodny,jest przeźroczysty.Jak dla mnie jednym minusem jest to,że tak szybko się zużywa.Jego pojemność: 300 ml, 500ml, 750 ml, a cena to ok.19zł. Dostępność: drogerie,supermarkety,sklepy osiedlowe.


 -produkty do mycia ciała z linii Bedtime stosowane podczas wieczornego rytuału pomagają dziecku zasnąć spokojnym, zdrowym snem,

-zawiera opatentowany kompleks aromatyczny NaturalCalm™ na bazie lawendy znanej ze swoich właściwości relaksujących,

-doskonale się pieni,

-dzięki unikalnej formule NO MORE TEARS® jest łagodny dla oczu jak czysta woda,

-są hipoalergiczne, odpowiednie nawet do wrażliwej skóry,

-mają łagodność potwierdzoną klinicznie,

-powstały we współpracy z lekarzami pediatrami i dermatologami.

 

 

 

Krem na dobranoc: jest super,bardzo dobrze nawilża zostawiając śliczny zapach na ciele.Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Jest bardzo wydajny,znacznie bardziej niż mleczko do ciała z tej samej serii.Ja zwykle zawsze wybieram kremy niż mleczka też z tego powodu,że takie pudełko można użyć do przechowania jakiejś drobnej biżuterii. Pojemność: 250ml,cena ok.12 zł. Produkt można znaleźć w drogeriach jak i marketach.


-produkty do nawilżania ciała z linii Bedtime stosowane podczas wieczornego rytuału pomagają dziecku zasnąć spokojnym, zdrowym snem ,

-zawiera opatentowany kompleks aromatyczny NaturalCalm™ na bazie lawendy znanej ze swoich właściwości relaksujących,

-doskonale nawilża i odżywia skórę dziecka,

-świetnie się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu,

-idealny do suchej i wrażliwej skóry.

 

 

Ostatnio:


-nadal czekam na napój Vinea (testowanie z facebooka)coś mi się zdaje,że Poczta znowu sobie przywłaszczyła moją paczke,musze się spytac czy była poleconym,bo jak nie to wszystko jasne!

-udało mi się zostać Fruksterem,czyli bd testować szampon od Garniera

-przesyłka z 4 próbkami nawilżającego żelu intymnego,

tu można zamówić http://www.feminum.pl/#!prettyPhoto[iframe]/0/

-próbka zapachu od Puma

http://www.puma-fragrances.com/pl-pl/freesample/request-a-sample.html

 

 


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (16) | dodaj komentarz

Sudomax!

czwartek, 31 maja 2012 15:46

Witam ostatnio dostałam przesyłkę od Sudopharmy,w której znalazłam pięc próbek oraz jedno opakowanie Sudomaxu,czyli hipoalergicznego i antybakteryjnego kremu dla dzieci i dorosłych. Dostałam także bardzo miły list oraz ulotkę.


Zalecany przy:

-skórze trądzikowej i skłonnej do wyprysków- stosować punktowo

-odparzeniach

- drobnych otarciach i skaleczeniach

- niewielkich poparzeniach

- podrażnieniach i zaczerwienieniach skóry


Zawarty w nim tlenek cynku ma za zadanie działać osuszająco, ściągająco i antybakteryjnie.Pozostałe składniki poprawiają kondycję skóry, regenerują ją i przyśpieszają gojenie w podrażnionych miejscach.

 

Krem może być stosowany do łagodzenia skutków odparzeń i odmrożeń,pielęgnacji skóry skłonnej do podrażnień i zaczerwień oraz skóry trądzikowej w celu zachowania jej dobrej kondycji i ochrony. Zawarty w kremie tlenek cynku posiada właściwości antybaktryjne i ściągające,odżywczy olej ze słodkich migdałów przyśpoiesza jej regeneracje,a lanolina działa zmiękczająco i wygładzająco.


 

Skład: Aqua,Petrolatum,Ozokerite,Hydrogenated Castor Oil,Glyceryl Isostearate,Polyglyceryl-3 Oleate,Zinc Oxide,Paraffinum,Liquidum,Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glycerin, Cera Alba, Lanolin, Strearyl/PPG-3 Myristyl Ethher Dimer Dilinoleate, Magnesium Sulfate, Panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, LavandulaAngustifolia Oil,Linalool.


Opinia: Użyłam tego kremu kilka razy na swojej nodze,którą „spaliłam” przez słońce,nie używając żadnego kremu(to niebył najlepszy pomysł). Noga na początku strasznie piekła,była rozpalona i czerwona,dlatego pomyślałam co mi szkodzi posmaruje ją Sudomaxem.Smarowałam ją kilka razy w ciągu dnia i po tych trzech dniach jest już poprawa bo noga się goi,jest jeszcze troche różowawa,ale nie boli.Sudomax dobrze się sprawdził. Warto jest wspomnieć,że jest to nowinka na rynku,jest to produkt Polski,bardzo podobny produkt do Sudocremu jednak o kilka złoty tańszy. Produkt ten został także przebadany dermatologicznie. Nie zwiera parabenów,sztucznych kompozycji zapachowych i uczulającego alkoholu benzylowego.


 

Przesyłki z kilku ostatnich dni:

-x2 tampony probiotyczne “ellen”

-balsam intensywnie nawilżający Pharmaceris (wygrana z nowenowe)

-odbudowujący krem na noc Soraya (wygrana z nowenowe)

-x4 saszetki mleka Bebiko 2 (zamawiane już bardzo dawno,kilka miesiecy temu)



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (20) | dodaj komentarz

BratekPlus- podsumowanie

piątek, 25 maja 2012 14:44

Ten wpis poświęcam Bratkowi Plus,który dostałam w ramach współpracy z firmą AvetPharma. W opakowaniu znajduje się 50 tabletek powlekanych. Jest to suplement diety,który ma nam zapewnić zdrową i gładką cerę. Dziękuje bardzo firmie za zaufanie:)



Opinia: Stosowałam go przez miesiąc biorąc 2 tabletki codziennie podczas posiłku. Tabletki są bardzo małe z łatwością można je połknąć,nie mają także niedobrego smaku,ja nic takiego nie czułam. Co do opakowania bardzo mi się podoba ma ciekawą grafikę.Co do działania to tak. Po pierwszym tygodniu na mojej twarzy po prostu było pole minowe.Miałam bardzo dużo pryszczy małych jak i kilka większych. Nie byłam za bardzo z tego zadowolona:(. Jednak już przez zesztę czasu zażywania tych tabletek wypryski znikały,aż wkońcu znikły.Ostatnio wyskoczył jeden,ale mały,więc nie jest źle. Ogólnie zauważyłam jakby mój nierówny koloryt cery został przywrócony do równowagi.Jestem bardzo zadowolona z tego suplementu,na mojej cerze zadziałał.Kiedyś stosowałam inny środek,podobny do tego,ale tamten niestety dosyć,że był drogi to jeszcze kompletnie niezauważyłam wtedy żadnej poprawy.Moim zdaniem warto jest go kupić i wypróbować,ma niską cenę (ok.13zł),więc myślę,że nikt od tego niezbiednieje.

 

Strona internetowa facebook:

https://www.facebook.com/pages/Bratek-Plus/326133657413078

Tutaj jest promocja na duopack:

http://www.cefarm24.pl/20155,bratek-plus-x-50-kaps-50-kaps-duopack-.html

 

 

Zdobycze z ostatnich dni:

 

-Nowy Testament (kieszonkowy)

-Poradnik senny od Johnson's baby



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

poniedziałek, 26 września 2016

Licznik odwiedzin:  486 062  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

O moim bloogu

Można tu znaleźć linki do darmowych próbek,różnych konkursów,także opinie z testowanych produktów:)Z chęcią podejmę współprace partnerską:) Kontakt: manta34@wp.pl - piszcie jak macie jakieś pytania^^

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 486062
Wpisy
  • liczba: 53
  • komentarze: 643
Bloog istnieje od: 1691 dni

Lubię to

Horoskop

Rak

Brakuje ci obecnie pomysłów w tworzeniu świata zawodowego. Odważnie porzuć dawne schematy wówczas inspirujące myśli same zaczną płynąć do ciebie. Na szczęście inne, ważne sprawy toczą się spokojnym rytmem.

więcej na horoskop.wp.pl